wtorek, 18 lutego 2014

Jak upamiętnić ślub i wesele?

     Ten post jest moja ogromną prośbą do Was o poradę! :)

     Fakt, że chcę zapisać jak najwięcej wspomnień z "tego jedynego dnia" jest niepodważalny. Jednak sposobów na upamiętnienie uroczystości ślubu i wesela jest wiele. Oczywiście od razu na myśl przychodzi nam kamerzysta i fotograf. Niby nic trudnego, ale... No właśnie, te dwa "zawody" mają bogatą ofertę, z której trzeba coś wybrać:

Kamerzysta
1. Co może nam zaoferować kamerzysta? Opcja pierwsza - długi film, zdjęcia z dzieciństwa + przygotowania + ślub + życzenia + wesele + plener + ... = co najmniej 2 płyty, 3 godziny filmu, którego (według mnie) nikt nie obejrzy w całości, ale jest pewność, że wszystko dokładnie zostało udokumentowane.

2. Opcja druga, to teledysk ślubny, trwający od kilku do kilkudziesięciu minut (okej - do godziny), zawierający najważniejsze momenty z tego dnia, uchwycone najpiękniejsze chwile, zrobiony profesjonalnie, jest według mnie idealną pamiątką!



















Fotograf
3. Fotograf profesjonalny może nam zaoferować swoją obecność podczas dnia ślubu, wynikiem jego pracy może być cała masa cudownych zdjęć, umieszczonych w pięknym albumie, zdjęć przemyślanych, dokumentujących najpiękniejsze momenty, urocze gesty, niepowtarzalne zachowania. 

4. Fotograf profesjonalny może też zrobić dla nas (zamiast, albo oprócz albumu), pokaz slajdów z wesela z pięknym podkładem muzycznym, który może być alternatywą dla filmu zrobionego przez kamerzystę. Taki pokaz jest bardziej dynamiczny, niż film, mamy tylko wybrane momenty, a nie zwykły, ciągły obraz, uchwycony przez kamerę.

5. Super opcją dla mnie jest poproszenie znajomej osoby, znającej się chociaż trochę na fotografowaniu, o robienie zdjęć w tym dniu. Nie chodzi mi tylko o kwestię finansową, ale przede wszystkim o pewien komfort. Widziałam już w internecie wiele pięknych ślubnych zdjęć i wiem, że niektóre z nich  chciałabym po prostu "odgapić", "odpatrzyć", mieć takie same w swoim albumie. Myślę, że łatwiej byłoby mi poprosić znajomego o zrobienie takiego zdjęcia, niż mówić profesjonaliście, jakie ujęcie ma zrobić. Przyznam szczerze, że takie zdjęciowe inspiracje mam w komputerze podpisane miejscami, w których te zdjęcia chciałabym mieć zrobione.




Podsumowując:

najczęściej pojawiającą się (w moim otoczeniu) opcją jest połączenie 1+3
Mnie najbardziej podoba się opcja 2+5

A co Wy  o tym sądzicie?
Czy  wypada mówić profesjonaliście, jakie chcemy mieć zdjęcia?
Czy w ogóle kamerzysta jest potrzebny na ślubie i weselu?
Czy ktoś ogląda kilkugodzinne filmy z wesela? :D

6 komentarzy:

  1. Kamerzysta jak najbardziej potrzebny na ślubie~! Ważna pamiątka. Co do fotografa, to zależy. Jakbym znała jakiegoś fotografa, to spoko, ale profesjonalnym bym nie pogardziła!
    Myślę że tylko para młoda ogląda film z wesela w całości XD ewentualnie ich rodzice. Reszta... na pewno nie! XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że fotografowi warto nawet pokazać kilka zdjęć, o których marzymy. Ułatwimy mu pracę z jednej strony, bo pozna nasz gust i będzie umiał lepiej wpisać się w nasze marzenia. Z drugiej strony warto moim zdaniem wcześniej sprawdzić fotografa sesją narzeczeńską. Co do filmu to ja nie lubię oglądać siebie i obejrzenie filmu z wesela będzie dla mnie problemem. Oglądają mamy, babcie i ciotki, które nie mają co robić chyba tylko. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A może film trwający od 30 minut do godziny? I do tego teledysk (do 4 minut)? Teledyski są zazwyczaj dodatkami do filmów.
    Kamerzysta nie jest wg mnie potrzebny, o ile nie chcę się pamiątki w postaci filmu. A jak chcesz, to bierz :) Ja np. wiem, że kamera będzie mnie bardziej krępować niż aparat (i nie wiem czy będę ją miała)

    Zdecydowanie warto (a nawet trzeba) mówić profesjonaliście jakie zdjecia chcemy. Tzn. jakie ujęcia, w jakich sytuacjach, z kim itp. Wybierając fotografa decydujesz się na konkretny klimat zdjęć, gdy bierzesz kogoś kto robi czarno-białe i artystyczne, to nie możesz wymagać (niby możesz, ale fotograf się nie ucieszy), aby zrobił Ci kolorowe i szalone albo w zupełnie innych kolorach. Ale co do konkretnych ujęć, uchwycenia sytuacji itd. zdecydowanie możesz sobie pozwolić na wskazówki dla niego. W końcu to Tobie muszą się podobać te zdjecia :)

    Tak, jak oglądam wszystkie długie filmy ze ślubów i wesel. Ale ze swojego nie chcę mieć takiego tasiemca ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobra uwaga, też zdecydowaliśmy się na znajomego fotografa, którego znam od wielu lat, wiem , że swoją robotę zrobi jak najlepiej!
    A co do kamerzysty, jeszcze nie wiem na co się zdecyduje, ale wiem, że sama jestem w stanie w domku z długiego filmu zrobić krótki:) teledysk.

    P.S. wyłącz weryfikacje obrazkową, bo to strasznie utrudnia komentowanie, jak nie wiesz napisz do mnie, podpowiem ci co jak po koleji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki, nie miałam pojęcia, że jest włączona!

      Usuń
  5. Moim zdaniem warto mówić fotografowi, jakich zdjęć chcemy - w końcu to nam przede wszystkim mają się one podobać i za to płacimy ;) Oczywiście nie warto upierać się przy swoim co do wszystkich zdjęć by nie ograniczać wolności twórczej fotografa ;) Ale myślę, że pewne rzeczy trzeba wyraźnie zaznaczyć. Ja np. mam piękny tren w sukni i marzą mi się zdjęcia oddające w jakiś sposób jego piękno i na pewno nie omieszkam tego zasugerować ;)

    Co do filmu my nie chcieliśmy go mieć dopóki nie dowiedzieliśmy się o filmach w formie teledysków - to to ja mogę oglądać :D !

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!
    http://pomysl-na-slub.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń